Prawo w obiektywie: ochrona zdjęć i grafik, domena publiczna, reprodukcje oraz twórczy wkład człowieka przy korzystaniu z AI.
Prawo w obiektywie
Zdjęcie znalezione w internecie nie jest automatycznie darmowe. Z kolei sam fakt, że obraz powstał niedawno albo został wygenerowany przez AI, nie rozstrzyga jeszcze, jakie prawa i obowiązki wiążą się z jego użyciem. Warto osobno sprawdzić dzieło, konkretny plik i planowany sposób publikacji.

1. Kiedy obraz jest utworem?
W Polsce chroniona jest ludzka twórczość o indywidualnym charakterze. Nie każdy obraz spełnia ten warunek; sam nakład pracy, koszt sprzętu lub profesjonalny wygląd nie przesądzają o ochronie. Utwór jest chroniony od ustalenia, także przed ukończeniem, bez rejestracji i symbolu ©.
Autorskie prawa majątkowe zasadniczo trwają przez życie autora i 70 lat po jego śmierci, przy współautorstwie — po śmierci ostatniego współtwórcy. Liczy się pełne lata następujące po roku śmierci. Przykładowo, przy zwykłej regule i śmierci autora w 1955 r. ochrona wygasa z końcem 2025 r. Ustawa przewiduje odmienne zasady m.in. dla utworów anonimowych.
Prawa osobiste, w tym autorstwo i rzetelne wykorzystanie, co do zasady nie wygasają. Zgoda na wykorzystanie chronionego utworu może wynikać z licencji, także bezpłatnej. Istnieją też ustawowe wyjątki, np. prawo cytatu, wymagające spełnienia konkretnych warunków. Sam podpis autora nie zastępuje podstawy prawnej publikacji. Podstawa: ustawa, art. 1, 16–17, 29, 34–36 i 39.
2. Domena publiczna a fotografia dawnego obrazu
Wygaśnięcie praw majątkowych pozwala korzystać z samego dzieła bez licencji tych praw. Trzeba jednak odróżnić dawny obraz od jego współczesnego opracowania, twórczej fotografii lub pliku udostępnionego w określonej usłudze.
Artykuł 14 dyrektywy UE 2019/790 przewiduje, że materiały powstałe przez zwielokrotnienie dzieła sztuk wizualnych po wygaśnięciu jego ochrony nie otrzymują prawa autorskiego ani praw pokrewnych, chyba że same stanowią oryginalną twórczość. Wierny skan dawnego obrazu nie staje się więc nowym utworem wyłącznie dlatego, że wykonano go kosztownym sprzętem. Twórczo skomponowane zdjęcie ekspozycji może wymagać osobnej oceny. Źródło: art. 14 dyrektywy.
Nie należy nazywać każdej nowej fotografii dzieła „prawem pokrewnym fotografa”. Regulamin muzeum lub serwisu nie tworzy sam przez się prawa autorskiego do niechronionego obrazu. Warunki dostępu do pliku i ewentualne zobowiązania umowne to jednak osobna kwestia.
3. Co zmienia użycie sztucznej inteligencji?
W polskim prawie punktem odniesienia pozostaje twórczy wkład człowieka. Samodzielny rezultat działania maszyny, bez takiego wkładu, zasadniczo nie spełnia przesłanek utworu. Użycie AI jako narzędzia nie wyklucza natomiast ochrony ludzkich elementów pracy. Granica wymaga oceny konkretnego przypadku, a nie tylko sprawdzenia nazwy programu. Kontekst: NCBR — własność intelektualna i AI.
W USA właściwym organem dla tej kwestii jest U.S. Copyright Office, nie USPTO. W raporcie z 2025 r. urząd rozróżnia autonomicznie wygenerowane elementy od twórczych wkładów człowieka, np. opracowania i układu. Samo podawanie poleceń generatorowi nie wystarcza według tego raportu do ochrony wyniku. Jest to stanowisko amerykańskie, nie przepis obowiązujący w Polsce. Źródło: komunikat Copyright Office.
Brak ochrony wyniku AI nie oznacza, że każdy może go użyć bez ograniczeń. Obraz może zawierać chronione cudze elementy, rozpoznawalny wizerunek lub oznaczenia marki. Znaczenie mają również warunki usługi. Szczególnie ostrożnie należy traktować przeróbkę cudzej fotografii: zamiana zdjęcia w rycinę za pomocą AI nie usuwa automatycznie praw do oryginału.
4. Krótka kontrola przed publikacją

- Znajdź pierwotne źródło obrazu, nie tylko wynik wyszukiwarki.
- Zachowaj treść licencji, adres źródła i datę pobrania.
- Sprawdź, czy warunki obejmują stronę firmową, reklamę, druk i planowane zmiany.
- Oddziel prawa do obrazu od kwestii przedstawionych osób i cudzych elementów.
- Nie uznawaj napisu „AI”, „darmowe” lub „do pobrania” za kompletną informację o prawach.
Najbezpieczniejszym punktem wyjścia jest udokumentowane pochodzenie materiału i jasna podstawa jego wykorzystania. Przy niepewnym autorstwie lub spornej licencji warto wyjaśnić te kwestie przed publikacją.
Tekst informacyjny dotyczący przede wszystkim Polski i UE, z odrębnie opisanym przykładem amerykańskim. Weryfikacja źródeł: 7 listopada 2026 r.; nie zastępuje oceny konkretnej sprawy.
← Wszystkie wpisy